Coś bym zjadła, coś słodkiego, tylko co? Pomocy !

25 lut 2016

Niezależnie od tego jakich diet i programów treningowych się trzymamy, ile wiosen jest na naszym koncie, co jakiś czas odzywa się drzemiące w nas dziecko, które upomina się o odrobinę przyjemności płynącej z czekolady. I jeśli da się zaspokoić jedną prostą kosteczką, jest okej. Gorzej gdy nosi się z wypowiedzią "Coś bym zjadła. Coś słodkiego. Coś pysznego. Tylko co?", a ta mała czarna tabliczka wydaje się zbyt banalna. Co robię w takich momentach? Zwykle udaję się do mojej starszej córeczki, a ta już znajdzie bez trudu sposób, by sprawić nam przyjemność. Tym razem, jednak to ja odkryłam przed nią świat przyjemności zapraszając na degustację w ramach nowej kampanii Monte z dodatkami.


Smak Monte znamy chyba wszyscy. Lekki, delikatny, z czekoladowo-orzechową niespodzianką w środku. Istne szaleństwo dla każdego łasucha. Myślałam, że z tym deserem nie da się już nic więcej zrobić. Ulepszanie nie miałoby sensu, a każda ingerencja zburzyła by ten doskonały smak. Jednak, jak się okazuje rzeczy niemożliwych nie ma, bo o to w ramach kampanii trnd poznałam Monte z dodatkami, które poziom poprawiania nastroju windują jeszcze wyżej:) 
Nowe Monte dostępne jest w 8 wariantach smakowych, choć powinnam powiedzieć "dodatkowych". Producent również wiedział, że czegoś co jest idealne nie warto poprawiać, ale zawsze można coś dodać. I tak obok kubeczka z kremem pojawił się ten z dodatkami takimi jak: 
- Waffle Stick - maleńkie, kwadratowe wafelki przełożone nadzieniem czekoladowym oblane mleczną czekoladą

- Choco Flakes - płatki kukurydziane w różnych czekoladowych polewach

- Cacao Cookies - maleńkie, okrągłe czekoladowe ciasteczka

- Choco balls - chrupiące kuleczki oblane czekoladą

- Cappuccino balls - chrupiące kuleczki obtoczone kawą o smaku cappuccino

- Crunchy - płatki śniadaniowe

- Cherry - sos wiśniowy

- Cookies - maleńkie kwadratowe herbatniki maślane

Razem z moją córeczką, no i mężem, bo ostatecznie postanowiłyśmy włączyć go w krąg testujących, przetestowaliśmy wszystkie smaki. Impreza była przednia, bo każde z nas chciało spróbować każdego dodatku i bez podkradania się nie obyło. Ubrudzeni, pełni endorfin 
i po świetnej zabawie możemy oficjalnie ogłosić że :
- wg mamy - zwyciężyły dodatki wiśniowy oraz cappuccino
- wg taty - zwyciężył dodatek małych wafelków
- wg starszej - bezapelacyjnie Monte powinno być zawsze z dodatkiem czekoladowych ciasteczek
- wg młodszej... cóż, młodzież musi jeszcze trochę na Monte poczekać zadowalając się mlekiem:P


Po tej kampanii można powiedzieć jedno. Jeśli kiedykolwiek złapie was ta myśl, to uczcicie kiedy będziecie mieli ochotę na coś wyjątkowego, słodkiego i niebanalnego, sięgnijcie 
po Monte z dodatkami. A żeby nie było, że Wam cokolwiek narzucamy - sami wybierzcie dodatek na jaki macie ochotę :)) Smacznego:)

19 komentarzy :

  1. Moje dzieci uwielbiały Monte już wcześniej, ale teraz dzięki tym dodatkom jest więcej frajdy. Niby nic takiego, ot kilka ciasteczek, ale Monte poszybowało dzięki temu wysooooooooko w górę naszego domowego rankingu deserów.
    A jeśli o mnie chodzi to jak dziecko cieszę się smakiem Monte Cherry, chociaż wcześniej nie jadałam takich deserków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo:)) Wiśnia dla mnie najlepsza, choć za wiśniami nie przepadam - typowo łasuchowe co?:P

      Usuń
  2. Oj Monte jest z nami już wiele lat i to moim zdaniem jest najlepszy deser jaki jadłam, córka uwielbia, nie ma osoby żeby go nie zachwalała po prostu puszysto-lekki deserek za którym każdy przepada a jeszcze te dodatki to po prostu pyszotka, króluje u mnie wisienka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepyszny deser dostępny w ośmiu wariantach smakowych. Fantastyczne połączenie kremu orzechowo - czekoladowo - mlecznego z dodatkami w różnej postaci. Deser jest bardzo smaczny trafia do tych małych jak i tych większych smakoszy . Jest przyjemnością dla podniebienia. Zwłaszcza dla łasuchów lubiących coś delikatnie słodkiego. Dla mnie strzał w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również lubiłam Monte ale Monte z dodatkami i to w ośmiu idealnych wariantach to strzał w dziesiątkę. W moim domu Monte z dodatkami na pewno pozostanie na dłużej ale mam nadzieję że osoby które otrzymały ode mnie Monte do spróbowania i dały mi same pozytywne opinie również jeszcze nie raz sięgną po ten pyszny deser.

    OdpowiedzUsuń
  5. Deser mleczny Monte z dodatkami to doskonała przekąska zarówno w domu, w pracy jak i w szkole. Jest idealnym źródłem energii zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Deserki Monte z dodatkami są godne polecenia ze względu na jakość oraz dobrą cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście cenowo też wypadają całkiem nieźle. 2 zł a tyle przyjemności

      Usuń
  6. Deserki Monte z dodatkami są bardzo smaczne i pożywne. Zaspokoją podniebienie zarówno małych jak i dużych. Różnorodność dodatków sprawi, że każdy znajdzie coś dla siebie. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który smak preferujesz najbardziej?

      Usuń
    2. jak dla mnie to najlepszy smak to choco balls

      Usuń
    3. Nie znam osoby, która nie znałaby i nie lubiłaby deserków Monte.Kremowy, standardowy smak ma swoich zwolenników w kazdym wieku.Teraz, dzięki nowym wariantom z dodatkami ta grupa powiekszy sie jeszcze bardziet.:)

      Usuń
  7. Uwielbiam te monte <3 Zawsze bijemy się z siostrą o nasze ulubione smaki :)

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. podzielam Twoje zdanie :) wiśnia wygrywa :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Generalnie nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tymi cenami to była straszna rozbieżność jak kupowałam :) Jeden kosztował 2,20 powiedzmy a już inny dodatek i cena inna 2,69 zł nawet :) Ale jak ma się ochotę na coś słodkiego to idealny deserek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ja kupowałam za 1,88 desery do testu w markecie. Każdy smak był w tej samej cenie ale już np. w sklepie osiedlowym płaciłam za wiśnię 2,49 podczas gdy reszta po 2,19:/

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia